Za sprawą psiapsióły odkurzyłam bloga.
Lepiej kontynuować starego, niż zakładać kolejny nowy :)
Generalnie większych zmian u mnie nie ma, nadal zajmuję się bransoletami szydłekowo - koralikowymi, do tego dołączyłam firany i bieżniki na szydełku i ostatnio czapli, narzuty i pledy.
Świnkowa firana poleciała aż do Stanów i cieszy oko nowej właścicielki zakochanej po uszy w świnkach:) do kompletu jest także bieżnik
Wykonane z nici z Sajnoga - Czarującą nitka, cienka, idealna.

napracowalas sie przy tych swiniach, ale sa i maja sie swietnie:)))
OdpowiedzUsuńnapracowalas sie przy tych swiniach, ale sa i maja sie swietnie:)))
OdpowiedzUsuńMoja droga dziękuję:))))
Usuń