poniedziałek, 16 lutego 2015

Przenosiny

Ponieważ mimo wielkich starań nie udało mi się odnaleźć namiarów na administrowanie tym blogiem, skasować go zatem nie mam szans.
A przeniosłam się w inne miejsce:
http://zmija38.wordpress.com/

Chętnych zapraszam.

środa, 11 lutego 2015

Odkurzam

Za sprawą psiapsióły odkurzyłam bloga.
Lepiej kontynuować starego, niż zakładać kolejny nowy :)
Generalnie większych zmian u mnie nie ma, nadal zajmuję się bransoletami szydłekowo - koralikowymi, do tego dołączyłam firany i bieżniki na szydełku i ostatnio czapli, narzuty i pledy.
Świnkowa firana poleciała aż do Stanów i cieszy oko nowej właścicielki zakochanej po uszy w świnkach:) do kompletu jest także bieżnik

Wykonane z nici z Sajnoga - Czarującą nitka, cienka, idealna.

sobota, 30 marca 2013

Kwiaty - przywołujemy wiosnę

Czymś w końcu trzeba.
Bransoletki były zamówieniem od pewnej pani i dzięki niej zaczęłam kwiatki wplatać.
Ok nie są super duże, ale mają coś w sobie, zwłaszcza na czarnym tle. Zresztą tymi kwiatkami można dowolnie "żonglować" w układzie, dają wiele możliwości - zarówno w samych zestawach kolorystycznych   jak i częstotliwości ich występowania w układzie.
Tu u mnie póki co dwa zestawy - biało-czarny i czerwono-czarny. Sama nie wiem, które mi się bardziej podobają.


Oczywiście do pracy wykorzystałam koraliki TOHO w wielkości 11/o w kolorach: opaque jet, opaque cherry i opaque white. 8 koralików w rzędzie.


środa, 27 marca 2013

Moje kochane paseczki

W różnych wariantach.
Układ dziecinnie wręcz prosty, a daje niesamowity efekt.
Owszem, mogą być tacy, którym się nie podoba - jak zawsze kwestia gustu. Mnie bardzo odpowiada.
Zrobiłam kilka takich, każda znalazła swoją opiekunkę:)





1 - koraliki TOHO  w rozmiarze 11/o opaque white i opaque jet
2 - koraliki TOHO w rozmiarze 11/o  opaque lusted lt beige i opaque terra cotta
3 - koraliki TOHO w rozmiarze 11/o silver lined purple i silver lined lt grape

Jak zwykle to tylko zdjęcia i nie oddają w pełni wyglądu bransolet, a zapewniam, że na żywo wyglądają jeszcze ciekawiej.
Układ:

sobota, 23 marca 2013

Dwie wielkości

Koralików czyli mała spiralka.
Oczywiście to  nie mój pomysł, ale pokochałam te spiralki - pod warunkiem, że mi sie udają :P
Tradycyjnie została wykonana z korali TOHO w dwóch rozmiarach: 11/o i 8/o.

TOHO 8/o to gold lined raibow crystal, natomiast 11/o to opaque lusted lt beige i inside-dolor crystal - snow lined .
Układ na 8 koralików w rzędzie.
Jak opanuję sztukę wstawiania układów to niezwłocznie dorzucę, ostatni wstawiał mi małżonek, a ja oczywiście nie raczyłam zapamiętać jak :)
Na wzorze są inne kolory - nie umiałam dobrać tak aby było jednocześnie zgodne z oryginałem jak i widoczne na wzorze, zatem ta pastelowa zieleń to TOHO 8/o w odcieniu gold-lined rainbow crystal.

czwartek, 21 marca 2013

Czas wznowić bloga

Na pierwszy rzut pójdą nowości, potem stopniowo mam nadzieję powstawiam starsze wyroby.
Generalnie w kwestii koralików - ukochanych zresztą TOHO - wierna jestem raczej wszelkiej maści bransoletom. Kolczyki od czasu do czasu też zrobię, ale przede wszystkim wykonuję bransolety.
Jedna z bransolet wykonanych przeze mnie ostatnio na zamówienie - motyw, czy też raczej kolory wiosenne:

Oczywiście inteligentnie nie zrobiłam zdjęcia w całości, więc muszę się posiłkować takimi :)
Bransoleta wykonana z korali TOHO 11/0 w kolorach:  opaque - lustered mint green, opaque - rainbow dandelion i opaque lustered white.

Moim zdaniem jest pięknie wiosenna, chociaż coś, bo za oknem to zima i nie wiem czy choinki nie ubierać:)

środa, 13 czerwca 2012

Falbany, falbanki:)

Czyli spódnica na zakończenie roku szkolnego dla młodej tym razem.
Od początku nie przeznaczona na sprzedaż, a dla niej.
Najdroższa spódnica w życiu, bo materiały wyszły kosmicznie:)
Samo wykonanie ok, chociaż przyznam szczerze, że były chwile zwątpienia we własne umiejętności i gdyby nie wsparcie  wiedzą ze strony koleżanek, mogłabym zrobić kilka poważnych błędów.
A tak sztukę opanowałam i spódniczka gotowa.

Spódniczka jak ogr ma warstwy tych falban . Zakończone pikotkami czyli czymś, czego więcej w życiu nie zrobię, zjadacze czasu i nerwów :)
Materiał użyty to Cotton Filet w kolorze czarnym plus ozdobna wstążeczka. Miała początkowo być zarówno ozdobna jak i funkcjonalna, jednak ciężar falban jest za dużo na wstążkę i dlatego musi w pasie być gumka. A wszycie gumki przerosło moje możliwości i dlatego udałam się do krawcowej.
Zobaczę jak będzie wyglądać przy odbiorze we wtorek.
A teraz robię  drugą spódniczkę z lila Perle8 :)

wtorek, 29 maja 2012

Czarna Mamba:)

Koraliki toho to jednak moja miłość.
Jakby się jeszcze znalazła dobra dusza do nawlekania, to nie widzę przeszkód w ciągłym wykonywaniu bransoletek :)
Ta nie ma skomplikowanego wzoru, ale efekt moim zdaniem jest rewelacyjny.
Ok może nie aż tak rewelacyjnie wygląda, widać, że na bazie białej nitki została wykonana, ale akurat w tym układzie kolorystycznym nie wadzi to aż tak bardzo.


Ta także powędrowała do swojego właściciela, a w zasadzie nadal wędruje, ponieważ nasza poczta kochana działa z iście diabelską prędkością i przesyłka z jednego końca tego samego miasta na drugi idzie już tydzień. Gdybym nie miała przypiętego na tablicy korkowej potwierdzenia nadania to zaczęłabym właśnie wątpić w czynność wykonaną czyli w wysłanie.


piątek, 25 maja 2012

Panna królewna

Bransoletka - królewna wykonana wreszcie z koralików toho, prezentująca nie tylko królewski kolor ale i jakość. Nie da się ukryć, że te koraliki są jednak mercedesem - nie wróć, mercedes to oklepana marka, są jaguarem, porsche wśród dostępnych na rynku koralików.
Idealne moim zdaniem - na jedną 10g paczuszkę znalazłam dwa nieco innego kształtu, których nie sposób było użyć.
Otworek mają na tyle duży, że igła  z nitką swobodnie przechodzi, dzięki czemu nawlekanie ich w potrzebnej sekwencji stało się przyjemnością.
Samo robienie z idealnych koralików także daje wiele radości i w czasie tworzenia i jak już całość jest gotowa.
Oto ona, królewna:
Królewna znalazła już swojego " ludzia" i zamieszkała z nim :)
Oby im się dobrze wiodło :)

A ja przystąpiłam do szydełkowania kolejnych.
W zasadzie są już trzy do zaprezentowania, ale wszystko po kolei, nie na hura :)

czwartek, 10 maja 2012

Kolejna bransoletka

Wpadłam w szał.
Chyba odnalazłam się w tym wszystkim - bransoletki koralikowe to jest to.
Dlaczego?
Bo błyskawicznie widać efekty, bo wzory są ekstra, bo dowolnie interpretuję sobie dodatki do tego i w ogóle jest to coś dla mnie.
Problem w tym, że nie umiem się z nimi rozstać :)
Ta jest już wypróbowana - była niejako prototypem, sama sobie wzorek narysowałam, byłam ciekawa jak wyjdzie, zostaje w domu:


Koraliki nie są z serii Toho, fioletowe z Empiku, czarne zakupione na początku koralikowej drogi w jednym ze sklepów internetowych. Widać różnicę, w miejscu gdzie przychodzi czarny element wzoru nitka moim zdaniem nieco jest widoczna i między innymi dlatego nie idzie do ludzi.
Włączyła mi się opcja pedantyzmu.
A przy okazji zakupów " namacalnych" czyli w sklepie takim tradycyjnym ( panie super miłe w Koraliankach - serdecznie pozdrawiam :) ) zakupiłam kilka drobiazgów ot tak aby wypróbować i takie coś mi z tych prób wyszło:
Jeżeli znajdzie się chętny na nie to opuszczą "hodowlę" :P albowiem moje uszy nie tolerują niczego co nie jest złotem. Niestety, szkoda mi bardzo, ale nie zmienię.
Kolejna bransoletka już się suszy i będzie do sprzedania:)