sobota, 30 marca 2013

Kwiaty - przywołujemy wiosnę

Czymś w końcu trzeba.
Bransoletki były zamówieniem od pewnej pani i dzięki niej zaczęłam kwiatki wplatać.
Ok nie są super duże, ale mają coś w sobie, zwłaszcza na czarnym tle. Zresztą tymi kwiatkami można dowolnie "żonglować" w układzie, dają wiele możliwości - zarówno w samych zestawach kolorystycznych   jak i częstotliwości ich występowania w układzie.
Tu u mnie póki co dwa zestawy - biało-czarny i czerwono-czarny. Sama nie wiem, które mi się bardziej podobają.


Oczywiście do pracy wykorzystałam koraliki TOHO w wielkości 11/o w kolorach: opaque jet, opaque cherry i opaque white. 8 koralików w rzędzie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz