niedziela, 14 sierpnia 2011

Psia firanka :)

Wybaczcie, że zaraz pierwszego dnia istnienia bloga dwa wpisy, ale chcę utrzymać równowagę między dwoma blogami, aby w przyszłości po podjęciu decyzji nie musiesz niczego przenosić.

Dzisiaj moja ulubiona część szydełkowania czyli tworzenie firanek.


Inspirowana miłością do najpiękniejszej i najwspanialszej rasy psów, jakimi są bullteriery. Zamarzyło mi się posiadanie firanki z głową mojej suni. Marzenia dobra rzecz, należy je w miarę możliwości realizować. Kiedyś moja koleżanka przerabiała mi jedno ze zdjęć na powiedzmy krzyżyki. Po lekkiej modyfikacji wersji krzyżykowej wyszedł wzór na firankę do...kuchni. Niestety tylko tam przewiduję posiadanie firanek:) Ale myślę, że sunia się nie obraziła.
Planuję wykorzystać jeszcze ten wzór do wykonania poduszek.

Ale nie ukrywam, że z robótek szydełkowych najbardziej lubię firanki, mimo iż są czasochłonne. Bez udziwnień, bez niepotrzebnych ozdób, czysta prostota, a jednocześnie świadomość, że to póki co jedyny egzemplarz, autorski. Oczywiście motyw może być dowolny, firanka nie musi być w takim kształcie, można dodać ciekawe ząbki - wszystko na bazie "kratek". I coś w takiej firaneczce naprawdę jest, pewnie dla niektórych nie jest piękna, powalająca na nogi bogactwem, zakładkami itd., ale zawieszona w oknie naprawdę robi na mnie wrażenie. Jeśli ktoś były zainteresowany posiadaniem firanki ręcznie robionej zapraszam na stronę sklepu.

2 komentarze:

  1. Widać, że bardzo lubisz pieski, skoro tworzysz z nimi firanki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, mam w domu dwie sunie kochane stwory z moich ulubionych ras: bullterierkę i amstaffkę.
    Zaraz po nich plasują się na liście ulubionych zwierząt konie. Z nimi też planuję wydziergać firankę:)

    OdpowiedzUsuń